wtorek, 16 października 2018

Rozdział 14:5-8

"Jeden robi różnicę [rozsądza] między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu [każdy niech jest upewniony w swoim myśleniu]. Kto przestrzega dnia [rozmyśla o dniu], dla Pana [rozmyśla, rozumuje] przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu. Albowiem nikt z nas dla siebie nie żyje i nikt dla siebie nie umiera; bo jeśli żyjemy, dla Pana żyjemy; jeśli umieramy, dla Pana umieramy; przeto czy żyjemy, czy umieramy, Pańscy jesteśmy."


Cały ten fragment nie mówi o tysiącach rzeczy, ale o jedzeniu i nie jedzeniu mięsa oraz o przywiązaniu do pewnych szczególnych dni w kalendarzu. A może chodziło o niejedzenie mięsa w określone dni? Zauważmy, ze nie chodzi tutaj o jakąś mniej ważną tradycję, bezmyślne świętowanie. Paweł podkreśla, że jedna i druga strona ma te sprawy przemyślane i są do decyzje poświęcone dla Pana. To jest ciekawa sytuacja, jedni i drudzy robią coś dla Pana, z uwagi na Pana, a mimo to najczęściej nie są w stanie zachować jedności.

Michał w komentarzu do poprzedniego rozważania zawarł ważną wskazówkę. "Tematem przewodnim tego listu jest relacja Żydzi - nie Żydzi w jednym zgromadzeniu. U Żydów znana była praktyka miesięcy postnych. Napomknięte jest to u jednego z proroków. Post ten, podobnie jak dieta Daniela, polegał na nie jedzeniu mięsa i nie piciu wina, wstrzymywano się też od smacznych potraw, a czasem zachowywano wstrzemięźliwość seksualną (najbardziej ortodoksyjni Żydzi mieli ponadto ścisły post 2 dni w tygodniu). Wszystko to czyniono dla Boga. Jak w takiej sytuacji ma funkcjonować kościół? Spora część zborowników na wspólnych posiłkach je mięso i pije wino, druga nie robi tego dla Pana. Czy nie pojawiłyby się głosy, że jedni gorszą drugich? A czy ci, którzy nie praktykują tej ascetycznej formy pobożności nie byliby na cenzurowanym, że ich brzuch i gardło jest ważniejsze niż Bóg?"

Dla Pana...

"Przeto przyjmujcie [przygarnijcie] jedni drugich, jak i Chrystus przyjął [przygarnął] nas, ku chwale Boga." Rzymian 15:7

Brat czy siostra we wspólnocie nie jest naszym sługa, ani naszym domownikiem. Należy do Pana. Często jesteśmy zbyt pochopni i mamy mało informacji, aby ocenić i potępić [osądzić] czyjeś rozumowanie oparte na na jego własnym mniemaniu. Spór wokół własnych mniemań nie prowadzi do jedności we wspólnocie. Dobrą wskazówką co robić gdy pojawiają się różnice mniemań w drugorzędnych kwestiach są słowa Pawła do Tymoteusza. "Rozważ, co mówię, a Pan da ci właściwe zrozumienie wszystkiego." 2 Tymoteusza 2:7 Najlepiej sporne kwestie rozważyć i oddać w modlitwie Panu, a Pan da właściwe zrozumienie we własciwym czasie. Wierzę w to gorąco.

Wspólnota w Rzymie nie była jednolita. Pojawiły się nieporozumienia. Jedni nie przestrzegali żadnych przepisów pokarmowych i spożywali wszystko; drudzy natomiast świadomie unikali spożywania mięsa i korzystali tylko z jarzyn. Jedni drugich zaczęli krytykować, lekceważyć, ośmieszać.  Tylko Pan Jezus Chrystus miał moc zjednoczyć i skupić wokół siebie ten zlepek poglądów, nawyków i mniemań. Paweł słusznie apelował; "wszystkich szanujcie". Dotyczy to również tych osób, które inaczej niż my ogarniają pewne zagadnienia. Oczywiście poza wyjątkiem jawnej herezji czy niemoralnego życia, o czym pisałem we wcześniejszym rozważaniu.

Są ludzie którzy przez długi czas po nawróceniu nie potrafią porzucić tradycji, ceremoniałów i rytuałów. Takimi byli "religijni" Żydzi i "religijni" poganie we wspólnotach rzymskich. Jedni drugich uznawali za słabych, bo nie jedli co trzeba lub nie obchodzili świąt, dni świątecznych takich jak trzeba.Paweł pisze o ludziach, którzy "robią różnicę między dniem a dniem". Myślę, że w Rzymie zarysował się już spór który dzień tygodnia uznać za Pański. Żydzi obchodzili sabat, poganie dzień po sabacie związany z kultem słońca i Mitry, może inni inne dni tygodnia uważali za wyjątkowe i święte. Dociekanie kto ma rację mogło prowadzić do rozłamu we wspólnotach, a Paweł chciał tego uniknąć, dlatego pisze; "niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu" lub jak inne tłumaczenia; "każdy niech jest upewniony w swoim myśleniu". Myślę, że i dzisiaj wiele wspólnot byłoby ubłogosławionych, gdyby taka zasada obowiązywała. Ważne jest również to, żeby każdy był w pełni przekonany i ugruntowany co do swojego stanowiska

W czternastym rozdziale mamy pokazane dwie grzeszne postawy. Pycha i chełpienie się tym, że się jest mocnym, oraz faryzejska postawa świętoszka potępiającego mocnych. Paweł w wielu miejscach Listu do Rzymian przeciwstawił się zarówno osądzaniu [potępianiu] i chełpieniu się. "Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku," Rzymian 12:10

Nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj

Inne fragmenty NT pokazują nam pewną złożoność sytuacji w zborach pogańskich i w zborach mieszanych. I u Galatów i Kolosan istniał podobny problem z zachowywaniem pewnych dat i jedzeniem lub nie jedzeniem mięsa.

"Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus. Niech was nikt nie potępia, kto ma upodobanie w poniżaniu samego siebie i w oddawaniu czci aniołom, a opierając się na swoich widzeniach, pyszni się bezpodstawnie cielesnym usposobieniem swoim, a nie trzyma się głowy, z której całe ciało, odżywiane i spojone stawami i ścięgnami, rośnie wzrostem Bożym. Jeśli tedy z Chrystusem umarliście dla żywiołów świata, to dlaczego poddajecie się takim zakazom, jakbyście w świecie żyli: nie dotykaj, nie kosztuj, nie ruszaj [nie zetknij się]? Przecież to wszystko niszczeje przez samo używanie, a są to tylko przykazania i nauki ludzkie. Mają one pozór mądrości w obrzędach wymyślonych przez ludzi, w poniżaniu samego siebie i w umartwianiu ciała, ale nie mają żadnej wartości, gdy chodzi o opanowanie zmysłów. Kolosan 2:16-23

"Lecz dawniej, gdy nie znaliście Boga, służyliście tym, którzy z natury bogami nie są; teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie? Zachowujecie dni i miesiące, i pory roku, i lata! Boję się, że może nadaremnie mozoliłem się nad wami." Galatów 4:9,10

Jest takie słowo, adiafora. Być może pomoże nam ono zrozumieć o czym tutaj pisze Paweł. Adiafora (z gr. adiaphoros – „obojętny”) – w filozofii terminem tym określa się kwestię, sprawę lub rzecz moralnie obojętną. Natomiast w religii adiafora to obrządek, zwyczaj, ceremoniał, który jest dopuszczalny, ale nie nakazany czy zakazany. Dotyczy spraw co do których Biblia się w jasny sposób nie wypowiada. Przy czym musimy pamiętać, że wspólnoty w NT nie miały Biblii w takim kształcie jak my mamy ją obecnie.

Jak zastosować ten fragment w dzisiejszych czasach? We wspólnotach jest wiele spraw które nas dzielą, a co do których mamy różne mniemania. Czy ziemia jest płaska czy okrągła, czy Izrael jest jeszcze narodem wybranym, czy chrześcijanin powinien mieć broń w domu. Czy wierzący jest raz zbawiony na zawsze, czy istnieje wolna wola, czy akceptować rozwody i powtórne małżeństwa. Dzielą nas poglądy polityczne, jedni są zwolennikami PO inni PiSu. Dzieli nas problem szczepień, uwalniania z demonów. Które z nich to poglądy, opinie drugorzędne, a które ważne, mniej ważne, biblijne, niebiblijne adiafory ...

"A temu, który was może ustrzec od upadku i stawić nieskalanych z weselem przed obliczem swojej chwały, jedynemu Bogu, Zbawicielowi naszemu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego, niech będzie chwała, uwielbienie, moc i władza przed wszystkimi wiekami i teraz, i po wszystkie wieki. Amen." Judy 1: 24,25

poniedziałek, 15 października 2018

Rozdział 14:1-4

"A słabego w wierze przyjmujcie, nie wdając się w ocenę jego [osobistych] poglądów [rozważań], [nie spierając się]. Jeden wierzy, że może jeść wszystko, słaby zaś jarzynę [warzywa] jada. Niechże ten, kto je, nie pogardza tym [nie ma za nic tego], który nie je, a kto nie je, niech nie osądza [potępia] tego, który je; albowiem Bóg go przyjął [przygarnął].  Kimże ty jesteś, że osądzasz [potępiasz] cudzego sługę? Czy stoi [trwa], czy pada, do Pana swego należy; ostoi się jednak, bo Pan ma moc podtrzymać [postawić] go."


W tym tygodniu nasze wspólne rozważania będą krążyły wokół naszych poglądów, szczególnie dotyczących jadłospisu, wokół  pogardy i osądzania innych. Powiemy sobie o podziale uczniów Jezusa na słabych w wierze i na mocnych. Czy taki podział istnieje ?

Punktem wyjściowym do rozważań chciałbym aby była uchwała starszyzny w Jerozolimie. Mówi ona bardzo wyraźnie, żeby wystrzegać się spożywania mięsa ofiarowanego bałwanom, krwi oraz mięsa ze zwierząt uduszonych. Czy uczniowie Jezusa mogli jeść wszystko? "Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych: Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi, od tego, co zadławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi." Dzieje 15:28,29

Niejedzenie mięsa było tematem wielu poważnych, filozoficznych dyskusji

Musimy pamiętać, ze list Pawła był pisany do wierzących w Rzymie. Rzym był metropolią gdzie mieszkali ludzie z całego ówczesnego świata. Była tam jedna wielka mieszanina kultur, upodobań kulinarnych, religii, poglądów, ubiorów, nawyków itp. A zatem gdy wierzący spotykali się na wspólnych posiłkach, a każdy z nich przynosił własne jedzenie, to dla jednych było ono zgorszeniem, a innych przyprawiało o mdłości, a całe spotkanie mogło szybko przerodzić się w dyskusję lub spory o to co można jeść, a czego nie, w co się ubierać, a w co nie. W naszym dzisiejszym fragmencie czytamy; "słaby zaś jarzynę [warzywa] jada." Zauważmy, że tutaj nie chodzi o spór o rodzaj mięsa, ale raczej o całkowite niejedzenie mięsa. Gladiatorzy byli na diecie bezmięsnej, wielu filozofów praktykowało, wegetarianizm. Pitagoras był wegetarianinem. Nie jadł mięsa, a jego uczniowie stosowali dietę bezmięsną zwaną dieta pitagorejską. W późnym chrześcijaństwie i średniowiecznym Kościele wielu mnichów rezygnowało z mięsa w ramach ascezy. Niejedzenie mięsa było tematem wielu poważnych, filozoficznych dyskusji.

"Dobrze jest nie jeść mięsa i nie pić wina ani nic takiego, co by twego brata przyprawiło o upadek." Rzymian 14:21

Podobna sytuacja miała miejsce w Koryncie, w Galacji i w Kolosach. W 1 Koryntian 8 : 8-13 Paweł napisał; "Zapewne, pokarm nie zbliża nas do Boga, gdyż nic nie tracimy, jeśli nie jemy, i nic nie zyskujemy, jeśli jemy. Baczcie jednak, aby ta wolność wasza nie stała się zgorszeniem dla słabych. Albowiem jeśliby kto ujrzał ciebie, który masz właściwe poznanie, siedzącego za stołem w świątyni pogańskiej, to czyż to nie pobudzi sumienia jego, ponieważ jest słaby, do spożywania mięsa składanego w ofierze bałwanom? I tak przyczyni się twoje poznanie do zguby człowieka słabego, brata, za którego Chrystus umarł. A tak, grzesząc przeciwko braciom i obrażając ich słabe sumienie, grzeszycie przeciwko Chrystusowi. Przeto, jeśli pokarm gorszy brata mego, nie będę jadł mięsa na wieki, abym brata mego nie zgorszył. "

"Niechże was tedy nikt nie sądzi [potępia] z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus." Kolosan 2:16

Teraz dokładnie popatrzmy na pewną myśl, jaką Paweł zapisał w Liście do zboru w Koryncie.

"Wszystko wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne; wszystko wolno, ale nie wszystko buduje. Niech nikt nie szuka własnej korzyści, lecz korzyści bliźniego. Wszystko, co się sprzedaje w jatkach, jedzcie, o nic nie pytając dla spokoju sumienia; albowiem Pańska jest ziemia i to, co ją wypełnia. A jeśli was kto z niewiernych zaprosi, a chcecie pójść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, o nic nie pytając dla spokoju sumienia. A jeśliby wam ktoś powiedział: To jest mięso złożone w ofierze bałwanom, nie jedzcie przez wzgląd na onego, który na to wskazał, i dla spokoju sumienia; mówię zaś nie o twoim sumieniu, lecz o sumieniu bliźniego; bo dlaczegóż by moja wolność miała być sądzona przez cudze sumienie? A jeśli ja z dziękczynieniem coś spożywam, dlaczego mają mi złorzeczyć za to, za co ja dziękuję? A więc: Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą. Nie dawajcie zgorszenia ani Żydom, ani Grekom, ani zborowi Bożemu, jak i ja staram się pod każdym względem podobać się wszystkim, nie szukając korzyści własnej, lecz wielu, aby byli zbawieni." 1 Koryntian 10: 23-33

A teraz przeczytajmy kilka wierszy wcześniej. Paweł w swoich rozważaniach próbuje zrównoważyć chrześcijańską wolność i odpowiedzialność za innych. Powyższy fragment nie może być oderwany od tego co Paweł napisał nieco, kilka wierszy wcześniej.

"Cóż tedy chcę powiedzieć? Czy to, że mięso składane w ofierze bałwanom, jest czymś więcej niż mięsem? Albo że bożek jest czymś więcej niż bałwanem? Nie, chcę powiedzieć, że to, co składają w ofierze, ofiarują demonom, a nie Bogu; ja zaś nie chcę, abyście mieli społeczność z demonami. Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha demonów; nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu demonów. Albo czy chcemy Pana pobudzać do gniewu? Czyśmy mocniejsi od niego?" 1 Koryntian 10:19-22

Z jednej strony Paweł pisze, że mięso ofiarowywane bożkom praktycznie jest tylko mięsem, a bożek jest tylko bałwanem. Nic więcej. Jednak jest ważne, gdzie to mięso jest spożywane, w jakich okolicznościach i w jakim towarzystwie. Paweł dopuszcza kupienie mięsa "sakralnego" na targu, zjedzenie go u sąsiadów, ale ostrzega przed udziałem w ich "nabożeństwach" i jedzeniem tam mięsa przeznaczonego na ofiarę. Paweł ostrzega przed uczestniczeniem w demonicznych ceremoniach religijnych, którym często towarzyszyło biesiadowanie.

Nie wdając się w ocenę jego osobistych poglądów

Użyte tutaj greckie słowo 'dialogismōn" oznacza luźne rozmyślania,  i wnioski, osobiste rozumowanie, przekonanie oparte na własnym mniemaniu. Jest więc tutaj mowa nie tyle o poważnych poglądach teologicznych, ale o luźnych osobistych rozważaniach, opiniach, które możemy określić jako mniemanie. Mniemanie w przeciwieństwie do przekonania, jest sądem o czymś, czasem mało uzasadnionym lub nieprawdziwym.

Słaby to ten który nie ma siły porzucić pewnych praktyk i tradycji. Słabym jest też ten komu wydaje się, że jest mocny, mocniejszy, lepszy od innych. Skoro uważasz, że ktoś jest słabszy od ciebie, mniej rozumie, cokolwiek, nie pogardzaj nim ale przygarnij go. Paweł napisał o sobie;

"Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić. 1 Koryntian 9:22

"A my, którzy jesteśmy mocni, winniśmy wziąć na siebie ułomności słabych, a nie mieć upodobania w sobie samych. Każdy z nas niech się bliźniemu podoba ku jego dobru, dla zbudowania. Bo i Chrystus nie miał upodobania w sobie samym, (...)  A Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą na wzór Jezusa Chrystusa, abyście jednomyślnie, jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Przeto przyjmujcie [przygarniajcie] jedni drugich, jak i Chrystus przyjął nas, ku chwale Boga." Rzymian 15:1-7

Jeżeli we wspólnocie jest podział na słabych i mocnych, to wspólnota powinna być tym miejscem, w którym te różnice są niwelowane, a ludzie stają się silni w wierze, a ich poglądy, rozważania, mniemania stają się dojrzalsze. Rażące ferowanie ocen i spory powinny ustąpić miejsca wzajemnej trosce, wz
ajemnej odpowiedzialności, szacunku i budowaniu się.

Słowo pogardzać oznacza dosłownie „mieć za nic”, „lekceważyć” lub „uważać za bezwartościowe. Na pewno nie można słabszych, w naszym mniemaniu, ośmieszać, rozdrażniać, lekceważyć, pogardzać nimi, powinniśmy przygarnąć słabszych, nie odepchnąć, otoczyć ich szacunkiem i wyrozumiałością.

„Do tych, którzy są słabi w wierze,
odnoście się z całą życzliwością,
nie czyniąc się sędziami ich wątpliwości.”
Biblia Warszawsko -Praska

"A Duch wyraźnie mówi, ż
e w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłudą kłamców, naznaczonych w sumieniu piętnem występku, którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich, przyjmowania pokarmów, które stworzył Bóg, aby wierzący oraz ci, którzy poznali prawdę, pożywali je z dziękczynieniem. Bo wszystko, co stworzył Bóg, jest dobre, i nie należy odrzucać niczego, co się przyjmuje z dziękczynieniem; albowiem zostają one poświęcone przez Słowo Boże i modlitwę." 1 Tymoteusza 4:4

Gdzie jest granica...

I dzisiaj w Kościele - zauważa Barklay - istnieją dwa poglądy. Szerszy i bardziej liberalny pogląd. Zwolennicy węższego i bardziej surowego poglądu gorszą się i potępiają wiele rzeczy, których liberałowie wcale nie uważają za złe."  Należy to rozważyć... gdzie jest granica...

Obecnie w wielu miejscach mamy podobne sytuacje do tej w Rzymie. Istnieją dwa główne poglądy, mniemania. Liberalny i konserwatywny. Ten pierwszy nie dostrzega zła w wielu rzeczach i akceptuje pewne "niewinne" przyjemności w obrębie wspólnoty. Drugi bardziej surowy pogląd potępia wiele rzeczy, których liberałowie wcale nie uważają za złe. Należy rozważyć gdzie przebiega Boża granica pomiędzy tymi dwoma obozami. By z jednej strony wspólnota nie stała się cool&crazy w której wszystko wolno i wszystko wypada, taka wspólnota "róbta co chceta", a z drugiej wiejącym chłodem, bezdusznym kościołem, w którym to, jak ktoś powiedział, między ławkami można jeździć na łyżwach.

W Barclay napisał w komentarzu; "By zapobiec powstawaniu konfliktów na tym tle, Paweł formułuje wielką zasadę. Żaden człowiek nie ma prawa krytykować sługi innego człowieka. Sługa jest odpowiedzialny tylko wobec mojego Pana. Skoro wszyscy ludzie są sługami Bożymi, żaden z nas nie ma prawa krytykować innych, szukać w nich winy czy potępiać. Prawo to należy wyłącznie do Boga. Nie nam wydawać opinię czy ktoś stoi czy upada; ocena należy do Boga. Paweł uważa nawet, że jeżeli człowiek szczerze praktykuje swoje zasady, to Pan może go podtrzymać. Nieraz zbór dzieli się na kilka części, ponieważ jego członkowie o szerszym spojrzeniu nie potrafią ścierpieć ograniczonych konserwatystów i purytanów; surowsi zaś krytykują i bezwzględnie potępiają tych, którzy odważają się czynić rzeczy ich zdaniem zabronione. Nie jest nam dane krytykować się i potępiać wzajemnie."

Nie każdy jest słaby w wierze i nie każdy powinien być zrozumiany i przygarnięty. Takiego zdania był sam apostoł Paweł. Musimy o tym również pamiętać.

Żebyście z takim nawet nie jadali


Apostoł Paweł jest daleki od przygarniania wszystkich. Nie każdy słaby w wierze jest słaby w Pawłowym rozumieniu tego słowa. Dlatego pod koniec Listu do Rzymian Paweł napisze; "A proszę was, bracia, abyście się strzegli tych [bacznie ich wypatrywali], którzy wzniecają spory i zgorszenia wbrew nauce, którą przyjęliście; unikajcie ich. Tacy bowiem nie służą Panu naszemu, Chrystusowi, ale własnemu brzuchowi, i przez piękne a pochlebne słowa zwodzą serca prostaczków [prostodusznych]." Rzymian 16:17,18

"Napisałem wam w liście, abyście nie przestawali z wszetecznikami; ale nie miałem na myśli wszeteczników tego świata albo chciwców czy grabieżców, czy bałwochwalców, bo inaczej musielibyście wyjść z tego świata. Lecz teraz napisałem wam, abyście nie przestawali z tym, który się mieni bratem, a jest wszetecznikiem lub chciwcem, lub bałwochwalcą, lub oszczercą, lub pijakiem, lub grabieżcą, żebyście z takim nawet nie jadali. Bo czy to moja rzecz sądzić tych, którzy są poza zborem? Czy to nie wasza rzecz sądzić raczej tych, którzy są w zborze? Tych tedy, którzy są poza nami, Bóg sądzić będzie. Usuńcie tego, który jest zły, spośród siebie." 1 Koryntian 9: 9-13

"Kto się za daleko zapędza i nie trzyma się nauki Chrystusowej, nie ma Boga. Kto trwa w niej, ten ma i Ojca, i Syna. Jeżeli ktoś przychodzi do was i nie przynosi tej nauki, nie przyjmujcie go do domu i nie pozdrawiajcie. Kto go bowiem pozdrawia, uczestniczy w jego złych uczynkach. II Jana 1:9-11

"A człowieka, który wywołuje odszczepieństwo, po pierwszym i drugim upomnieniu unikaj, wiedząc, że jest on przewrotny i grzeszy, i sam na siebie wyrok wydaje." Tytus 3:10

"Nakazujemy wam, bracia, w imieniu Pana Jezusa Chrystusa, abyście stronili [odłączyli się] od każdego brata, który żyje nieporządnie [nie trzyma się szyku], a nie według nauki, którą otrzymaliście od nas." II Tesaloniczan 3:6

c.d.n.

wtorek, 9 października 2018

Rozdział 13:13,14

"Postępujmy przystojnie [dostojnie, godnie] jak za dnia, nie w biesiadach [hulankach]  i pijaństwach, nie w rozpustach i rozwiązłości [bezwstydzie] , nie w swarach i zazdrości;  ale obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa i nie czyńcie starania o ciało, by zaspokajać pożądliwości."


"Napominam was tedy ja, więzień w Panu, abyście postępowali, jak przystoi na powołanie wasze, (...) To więc mówię i zaklinam na Pana, abyście już więcej nie postępowali, jak poganie postępują w próżności umysłu swego," Efezjan 4:1, 17

Zachowujmy się przyzwoicie jak w dzień.

Dalej Paweł wzywa nas, napomina, abyśmy postępowali GODNIE i DOSTOJNIE, nie na biesiadach, hulankach, w rozwiązłości. Mówiąc dzisiejszym językiem nie na imprezkach, z czteropakiem w tle. Gdzie mowa i zachowanie uczestników są pełne nieczystości i rozwiązłej niekontrolowanej zmysłowości. Nie są przystojne. W Rzymie, pewnie i w innych pogańskich metropoliach ludzie uczestniczyli w rożnego rodzaju hulankach. Lubili rozrywkę. Często były to imprezy sakralne, gdzie pito wino i uprawiano orgie seksualne. Niektórzy nowi członkowie wspólnot prawdopodobnie chcieli tą atmosferę rozrywki wprowadzić do wspólnoty. Być może niektórzy z nich wracali w te stare miejsca, by się od czasu do czasu zabawić. Coś się musiało dziać w zborach w Rzymie, że apostoł Paweł skierował do nich te słowa. Zachowujmy się przyzwoicie jak w dzień.

Jak za dnia... w światłości

Pamiętamy jak Paweł napisał; "Nie upodabniajcie się, nie dostosowujcie się do tego świata," Teraz tą myśl kontynuuje, i ponownie odwołuje się do światła. "Odrzućmy [odłóżmy na bok] tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości." Żyjemy bowiem w światłości, mamy być światłością. Nasz Pan jest światłością, Przeszliśmy z ciemności do cedowanej Jego światłości. To jest ulubiona retoryka apostoła Pawła.

"Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda. Dochodźcie tego, co jest miłe Panu i nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale je raczej karćcie," Efezjan 5: 8-10

"Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?" 2 Koryntian 6:14

"A zwiastowanie to, które słyszeliśmy od niego i które wam ogłaszamy, jest takie, że Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności. Jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy."; "Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu." 1 Jana 1:5-7

"Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej świa
tłości;" 1 Piotra 2: 9

Biesiady, hulanki i pijaństwo

"I nie upijajcie się winem, które powoduje rozwiązłość, ale bądźcie pełni Ducha." Efezjan 5:18


"uzbrójcie się też i wy tą my
ślą, (...) aby pozostały czas doczesnego życia poświęcić już nie ludzkim pożądliwościom, lecz woli Bożej. Dość bowiem, że w czasie minionym spełnialiście zachcianki pogańskie oddając się rozpuście, pożądliwości, pijaństwu, biesiadom, pijatykom i bezecnemu bałwochwalstwu. Przy tym dziwią się temu, że wy nie schodzicie się razem z nimi na takie lekkomyślne rozpusty, i oczerniają was." 1 Piotra 4:1-4

"Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, (...) spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, (...) pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą." Galatów 5:19-21

Problem biesiadowania na zgromadzeniach mieli Koryntianie. Z nabożeństwa zrobili sobie piknik, upijali się, kłócili się ze sobą nawzajem i w sposób niegodny spożywali Wieczerzę Pańską. Czytamy o tym w 1 Koryntian 11:18 -22; "Słyszę bowiem najpierw, że gdy się jako zbór schodzicie, powstają między wami podziały; i po części temu wierzę. Zresztą, muszą nawet być rozdwojenia między wami, aby wyszło na jaw, którzy wśród was są prawdziwymi chrześcijanami. Wy tedy, gdy się schodzicie w zborze, nie spożywacie w sposób należyty Wieczerzy Pańskiej; każdy bowiem zabiera się niezwłocznie do spożycia własnej wieczerzy i skutek jest taki, że jeden jest głodny a drugi pijany. Czy nie macie domów, aby jeść i pić?"

Rozpusta i bezwstyd

„A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym, także bezwstyd i błazeńska mowa lub nieprzyzwoite żarty, które nie przystoją, lecz raczej dziękczynienie. Gdyż to wiedzcie na pewno, iż żaden rozpustnik albo nieczysty, lub chciwiec, to znaczy bałwochwalca, nie ma udziału w Królestwie Chrystusowym i Bożym.” Efezjan 5: 3-5

"Albowiem z wnętrza, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, wszeteczeństwa, (...) lubieżność [bezwstyd, niekontrolowana zmysłowość], zawiść,(...) wszystko to złe pochodzi z wewnątrz i kala człowieka." Marka 7:22

"Obawiam się bowiem, że gdy przyjdę, zastanę was nie takimi, jakimi bym chciał i że wy również nie znajdziecie mnie takim, jakim chcielibyście, lecz że może będą swary, zazdrość, gniew, zwady, oszczerstwa, obmowy, nadymanie się, nieporządki; obawiam się, że gdy przyjdę, Bóg mój upokorzy mnie przed wami i że będę musiał ubolewać nad wieloma z tych, którzy ongiś popełnili grzechy i do dziś jeszcze za nie nie odpokutowali, grzechy nieczystości, wszeteczeństwa i rozwiązłość, których się dopuścili." 2 Koryntian 12: 20,21

"To więc mówię i zaklinam na Pana, abyście już więcej nie postępowali, jak poganie postępują w próżności umysłu swego, mający przyćmiony umysł i dalecy od życia Bożego przez nieświadomość, która jest w nich, przez zatwardziałość serca ich, mając umysł przytępiony, oddali się rozpuście [rozpasaniu] dopuszczając się wszelkiej nieczystości z chciwością." Efezjan 4:17-19

W. Barclay podaje taką definicję rozpusty i bezwstydu;

"Rozpusta (koite). Słowo koite oznacza łóżko. Określano nim również pragnienie zabronionego łóżka. W tamtejszych czasach czystość moralna była rzeczą nieznaną, nikt nie uważał tego za cnotę. Słowo to charakteryzowało człowieka, któremu wierność małżeńska nie ma żadnej wartości i który korzysta z przyjemności przy każdej nadarzającej się okazji."

"Bezwstyd (aselgeia). Jest to jedno z najbrzydszych słów w języku greckim. Nie określa ono tylko niemoralności, lecz człowieka, który nie potrafi się wstydzić. Większość ludzi stara się ukryć swoje złe postępki lub usiłuje grzeszyć w tajemnicy; człowiek zaś, w którego sercu panuje aselgeia, już minął ten etap. Nie troszczy się już o to, czy jest przez kogoś widziany; nie zwraca uwagi na opinie ludzi; nie zależy mu na reputacji, dobrym imieniu czy godności ludzkiej. Aselgeia to cecha człowieka, który tak bardzo jest rozwiązły, że publicznie czyni rzeczy, na które nie każdy by się odważył."

Swary i zazdrość

Wśród niegodnych uczniów Jezusa postaw Paweł wymienia jeszcze kłótliwość i zawiść. Zwróćmy na to uwagę, bo jest to dzisiaj duży problem we wspólnotach. Wkrada się jakaś rywalizacja, niezgoda, brak chęci dążenia do jednomyślności. Zaczyna dzielić nas wszystko co tylko może dzielić. Poglądy polityczne, kwestia płaskiej ziemi, szczepień, metod leczenia, poglądy i opinie teologiczne. Tematów do sporów jest wiele.

"Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn." Jakuba 3:14-16

"jeszcze bowiem cieleśni jesteście. Bo skoro między wami jest zazdrość i kłótnia, to czyż cieleśni nie jesteście i czy na sposób ludzki nie postępujecie?" 1 Koryntian 3:3

Pożądliwość

Kuzynką grzechu jest pożądliwość, pisałem o niej w rozważaniu pod adresem; Rozważanie o pożądliwości

"Ale wy nie tak nauczyliście się Chrystusa, jeśliście tylko słyszeli o nim i w nim pouczeni zostali, gdyż prawda jest w Jezusie. Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze, i odnówcie się w duchu umysłu waszego, a obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy." Efezjan 4:20-24

"Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, z powodu których przychodzi gniew Boży. Niegdyś i wy postępowaliście podobnie, kiedy im się oddawaliście; ale teraz odrzućcie i wy to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z ust waszych; nie okłamujcie się nawzajem, skoro zewlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, a przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył." Kolosan 3:5-10

"Nie łudźcie się! Ani (...) rozpustnicy, (...) ani pijacy Królestwa Bożego nie odziedziczą. A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego. Wszystko mi wolno, ale nie wszystko jest pożyteczne. Wszystko mi wolno, lecz ja nie dam się niczym zniewolić." 1 Koryntian 6:9-12

"Umiłowani, napominam was, abyście jako pielgrzymi i wychodźcy wstrzymywali się od cielesnych pożądliwości, które walczą przeciwko duszy; prowadźcie wśród pogan życie nienaganne," 1 Piotra 2:11,12

Nie czyńcie starania o ciało

Paweł w Liście do Rzymian pisze o konflikcie ciała i ducha. Duch musi pokonać, ujarzmić ciało, naszą cielesność. Dlatego Paweł wzywa; składajcie ciała wasze [z pożądliwościami] na ofiarę Bogu. W NT czytamy o potrzebie ukrzyżowania własnej cielesności. To jest bolesny i trudny proces. Paweł przyrównuje go do składania ofiar. Bolesny, nie przyjemny, ale konieczny dla uczniów Jezusa.

"Bo jeśli wrośliśmy w podobieństwo jego śmierci, wrośniemy również w podobieństwo jego zmartwychwstania, wiedząc to, że nasz stary człowiek został wespół z nim ukrzyżowany, aby grzeszne ciało zostało unicestwione, byśmy już nadal nie służyli grzechowi;" Rzymian 6:5,6

"Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne; ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe. Albowiem zamysł ciała, to śmierć, a zamysł Ducha, to życie i pokój. Dlatego zamysł ciała jest wrogi Bogu; nie poddaje się bowiem zakonowi Bożemu, bo też nie może. Ci zaś, którzy są w ciele, Bogu podobać się nie mogą." Rzymian 8: 5-8

"Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa. (...) A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami." Galactów 3:27; 5:24

"Jeśli według Ducha żyjemy, według Ducha też postępujmy." Galatów 5:19-22

"ale umartwiam ciało moje i ujarzmiam, bym przypadkiem, będąc zwiastunem dla innych, sam nie był odrzucony." 1 Koryntian 9:27

poniedziałek, 8 października 2018

Rozdział 13:11,12


"A to czyńcie, wiedząc, że już czas, [rozumiejcie chwilę obecną] że już nadeszła pora, abyście [abyśmy] się ze snu obudzili, albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie, niż kiedy uwierzyliśmy. Noc przeminęła [posunęła się], a dzień się przybliżył. Odrzućmy [odłóżmy na bok] tedy uczynki ciemności, a obleczmy się w zbroję światłości."


Zatrzymajmy się przez dłuższą chwilę nad końcówką trzynastego rozdziału. To jest zakończenie tej części listu Pawła która rozpoczęła się Pawłowym apelem; Wzywam was... abyście... poświęcili i złożyli swoje ciała [swoją cielesność] na miłą i żywą ofiarę Bogu i nie upodobniali się do tego świata.

Musimy pamiętać o tym co Paweł pisał wcześniej , że jest konflikt ciała i ducha. Ciało przeciwstawia się duchowi. Dlatego ciało musi być ofiarowane, poddane w posłuszeństwo Bogu, biorące krzyż codziennie, ciało zapierające się samego siebie.

Rozumiejąc chwilę obecną

Uczeń Jezusa ma wiedzieć, że już czas, ma znać obecną chwilę. Co dzieje się wokoło niego, ma być obudzony, rześki. Obecnie wielu chrześcijan zyje jak w letargu. Wielu rzeczy jakie dzieją sie w ich wspólnotach, wokół nich, ogólnie na świecie, nie słyszą, nie widzą. Tworzą alianse, różnego rodzaju wątpliwe sojusze, nie mają duchowej wyobraźni dokąd to wszystko prowadzi.

"Wy zaś, bracia, nie jesteście w ciemności, aby was dzień ten jak złodziej zaskoczył. Wy wszyscy bowiem synami światłości jesteście i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności. Przeto nie śpijmy jak inni, lecz czuwajmy i bądźmy trzeźwi. Albowiem ci, którzy śpią, w nocy śpią, a ci, którzy się upijają, w nocy się upijają. My zaś, którzy należymy do dnia, bądźmy trzeźwi [rześcy], przywdziawszy pancerz wiary i miłości oraz przyłbicę nadziei zbawienia." 1 Tesaloniczan 5:4-8

Być w światłości oznacza, że się jest w miejscu dobrze oświetlonym, w którym wszystko dokładnie widać, zarówno to co jest w nas samych, jak i to co jest wokoło nas. Paweł wzywa wspólnotę w Rzymie, a pośrednio i nas do PRZEBUDZENIA. W każdym pokoleniu uczniowie Jezusa mają tendencję do zasypiania. Do moralnego i duchowego rozprzężenia. Dostosowania się do tego świata, powrotu do biesiadowania, obżarstwa i pijaństwa. Najgorsze rozprzężenie będzie miało miejsce przy końcu tego świata. Chrześcijanie popadną z sen, myśląc tyle wieków minęło, a Pan nie powraca, to pewnie będzie za trzysta lat, a może nawet ta sama nauka o powrocie Pana jest wymysłem ludzkiej wyobraźni.

Pan Jezus w jednej przypowieści powiedział, że gdy gospodarz przysypia, przychodzi zły i sieje kąkol. To jest owoc letargu. Pan Jezus o swoim przyjściu powiedział, że nie waszą rzeczą jest znać czas i chwilę. Ale waszą rzeczą jest oczekiwać, być gotowym, nie spać, poznawać czas po znakach, że już jest blisko, tuż, tuż, u drzwi. Taka tęsknota była żywą w czasach Pawła, mimo to Pan Jezus i sam Paweł, zachęcają by nie spać,

"Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, iż blisko jest Królestwo Boże. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, a wszystko to się stanie. Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Baczcie na siebie, aby serca wasze nie były ociężałe wskutek obżarstwa i opilstwa oraz troski o byt i aby ów dzień was nie zaskoczył niby sidło; przyjdzie bowiem znienacka na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc, modląc się cały czas, abyście mogli ujść przed tym wszystkim, co nastanie, i stanąć przed Synem Człowieczym." Łukasza 21:31-36

Ta świadomość, ze czas jest krótki, przynaglała uczniów Jezusa do koncentrowania się tylko i wyłącznie na sprawach Królestwa. Paweł nawet odradza zawieranie małżeństw, by móc żyć tylko dla Pana.

"A jeśli się ożeniłeś, nie zgrzeszyłeś, a jeśli panna wyszła za mąż, nie zgrzeszyła; wszakże tacy będą mieli doczesne kłopoty, ja zaś chciałbym wam tego oszczędzić. A to powiadam, bracia, czas, który pozostał, jest krótki; dopóki jednak trwa, winni również ci, którzy mają żony, żyć tak, jakby ich nie mieli; a ci, którzy płaczą, jakby nie płakali; a ci, którzy się weselą, jakby się nie weselili; a ci, którzy kupują, jakby nic nie posiadali; a ci, którzy używają tego świata, jakby go nie używali; przemija bowiem kształt tego świata." 1 Koryntian 7:28-31

"Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda. Dochodźcie tego, co jest miłe Panu i nie miejcie nic wspólnego z bezowocnymi uczynkami ciemności, ale je raczej karćcie, bo to nawet wstyd mówić, co się potajemnie wśród nich dzieje. Wszystko to zaś dzięki światłu wychodzi na jaw jako potępienia godne; wszystko bowiem, co się ujawnia, jest światłem. Dlatego powiedziano: Obudź się, który śpisz, I powstań z martwych, A zajaśnieje ci Chrystus. Baczcie więc pilnie, jak macie postępować, nie jako niemądrzy, lecz jako mądrzy, wykorzystując czas, gdyż dni są złe." Efezjan 5:8-16

Każde pokolenie żyło ta błogosławiona nadzieją na powrót Pana jeszcze za ich życia, Paweł nie był tu wyjątkiem; "A to wam mówimy na podstawie Słowa Pana, że my, którzy pozostaniemy przy życiu aż do przyjścia Pana..." 1 Tesaloniczan 4:15

"I będą znaki (...) A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje [ nie śpijcie], gdyż zbliża się odkupienie wasze." Łukasza 21:25-28

"Pan jest blisko."
Filipian 4:5

Świadomość rychłego powrotu Pana mobilizowała do życia godnego Ewangelii. Do chodzenia w światłości i czynienia uczynków światłości.

"Baczcie, czuwajcie; nie wiecie bowiem, kiedy ten czas nastanie. Jest to tak, jak u człowieka, który odjechał, zostawił dom swój, dał władzę sługom swoim, każdemu wyznaczył jego zadanie, a odźwiernemu nakazał, aby czuwał. Czuwajcie więc, bo nie wiecie, kiedy pan domu przyjdzie: czy wieczorem, czy o północy, czy gdy kur zapieje, czy rankiem. Aby gdy przyjdzie, nie zastał was śpiącymi. To, co wam mówię, mówię wszystkim: Czuwajcie!" Ew. Marka 13:1-37

"A jednak nowe przykazanie podaję wam, to, które jest prawdziwe w nim i w was, gdyż ciemność ustępuje, a światłość prawdziwa już świeci. Kto mówi, że jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, w ciemności jest nadal. Kto miłuje brata swego, w światłości mieszka i nie ma w nim zgorszenia. Kto zaś nienawidzi brata swego, jest w ciemności i w ciemności chodzi, i nie wie, dokąd idzie, gdyż ciemność zaślepiła jego oczy." 1 Jana 2: 8-11

Czas bowiem jest bliski

Bob Utley napisał; "Większość chrześcijan nauczona została, że Jezus przyjdzie niebawem, nagle i nieoczekiwanie Jednak do tej pory każde wyczekujące pokolenie wierzących się myliło! Bliskość (natychmiastowość) powrotu Jezusa jest potężną, zagwarantowaną obietnicą nadzieją każdego pokolenia, rzeczywistością jednak tylko dla jednego (i to prześladowanego). Wierzący muszą żyć tak, jakby miał On przyjść jutro, planować jednak i realizować Wielkie Posłannictwo."

"Błogosławiony ten, który czyta, i ci, którzy słuchają słów proroctwa i zachowują to, co w nim jest napisane; czas bowiem jest bliski." Objawienie 1:3

Obleczmy się w zbroję światłości

Paweł do Efezjan 6: 11-14 napisał o potrzebie posiadania zbroi. Bo przyszło nam walczyć z ciemnością, z władcami tego świata ciemności.

W Psalmie 119:115 czytamy, że Słowo Boże jest pochodnią, światłem. Pan Jezus powiedział; "Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota." Jana 8:12. Jakże pięknie w następnym wierszu Paweł napisze; "Obleczcie się w Pana Jezusa Chrystusa". Obleczcie się w To właśnie światło, to jest najlepszy nasz oręż.

"Przywdziejcie całą zbroję Bożą, abyście mogli ostać się przed zasadzkami diabelskimi. Gdyż bój toczymy nie z krwią i z ciałem, lecz z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich. Dlatego weźcie całą zbroję Bożą, abyście mogli stawić opór w dniu złym i, dokonawszy wszystkiego, ostać się. Stójcie tedy, opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości ."

sobota, 6 października 2018

Rozdział 13:10


"Miłość bliźniemu złego nie wyrządza; wypełnieniem [pełnią] więc zakonu [prawa] jest miłość."


Bo kto kocha drugiego [człowieka], szanuje go, ten spełnił [to, czego wymaga] Prawo. Wymienione wcześniej przez Pawła;
cudzołóstwo, morderstwo, kradzieże, pożądliwość i wszystkie inne złe i niegodziwe czyny niosą ze sobą krzywdę innym osobom. Przykazania, te  dotyczące postępowania wobec innych  ludzi, dotyczące etyki, moralności można streścić w słowach;  nikomu nie wyrządzajcie krzywdy.


Paweł kilka razy odnosi się w Liście do Rzymian do Zakonu [Prawa]. Napisał, że uczniowie Jezusa  utwierdzają zakon, i że końcem dopełnieniem Zakonu jest Chrystus. Chrystus przez swoją miłość, i uczniowie Jezusa przez tą samą miłość stawiają kropkę nad "i". Bo tam gdzie jest miłość tam nie jest potrzebne Prawo. Gdyby w naszym kraju wszyscy obywatele darzyli się niebiańską miłością, wiele przepisów prawa, być może wszystkie byłoby bezużytecznych. Jeżeli nie krzywdzimy innych, jeśli miłujemy bliźnich nigdy nie naruszymy żadnego z Bożych Praw dotyczących relacji z innymi ludźmi.


"Czy więc zakon unieważniamy przez wiarę? Wręcz przeciwnie, zakon utwierdzamy. Rzymian 3:31; "Albowiem końcem zakonu jest Chrystus, aby był usprawiedliwiony każdy, kto wierzy.  Tak bowiem Mojżesz pisze o usprawiedliwieniu, które jest z zakonu: Człowiek, który spełnił zakon, przezeń żyć będzie." Rzymian 10:4,5

"A więc wszystko, cobyście chcieli, aby wam ludzie czynili, to i wy im czyńcie; taki bowiem jest zakon i prorocy." Mateusza 7:12


Pewnego razu do Pana Jezusa podszedł znawca Zakonu i zapytał Pana; "Nauczycielu, które przykazanie jest największe?  A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej.  To jest największe i pierwsze przykazanie.  A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego.  Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy."  Mateusza 22:36-
40

Was zaś niech Pan napełni obficie miłością do siebie nawzajem i do wszystkich, miłością, jaką i my dla was żywimy, aby serca wasze były utwierdzone, bez nagany, w świątobliwości przed Bogiem i Ojcem naszym na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa, ze wszystkimi jego świętymi.” Galatów 5:12,13

"Miłość nigdy nie ustaje;(...) Teraz więc pozostaje wiara, nadzieja, miłość, te trzy; lecz z nich największa jest miłość." 1 Koryntian 13 rozdział

piątek, 5 października 2018

Allēlous 'αλληλους' - jedni drugim

"Nikomu nic winni nie bądźcie prócz wzajemnej miłości."
Rzymian 13:8


Jest kilka słów greckich w NT których warto się nauczyć, jednym z nich to allēlous 'αλληλους' co oznacza jedni drugim, robić coś wzajemnie, nawzajem. Zasada jedni drugim, wzajemności jest kluczową cechą która powinna charakteryzować wspólnotę uczniów Jezusa. Zobaczmy jak wiele razy  mamy użyty w NT wyraz 'allelous". Zachęcam gorąco do studium tego tematu osobiście i w małych grupac
h.

"Daję wam nowe przykazanie: Miłujcie się wzajemnie; miłujcie jedni drugich tak, jak was umiłowałem." Jana 13:34

"Miłujcie się nawzajem, jak Ja was umiłowałem."; "To wam przykazuję, abyście się nawzajem miłowali." Jana 15:12, 17

"To jest - aby razem doznać zachęty wśród was przez obopólną [jednych drugim] wiarę - waszą i moją." Rzymian 1:12

"Braterską miłością wzajemnie czule się miłując, jedni drugich wyprzedzajcie w (okazywaniu) szacunku." Rzymian 12:10

"Bądźcie względem siebie jednej myśli; nie myślcie o tym, co wyniosłe, przystawajcie się do pokornych."; " Bóg, który jest źródłem cierpliwości i pociechy, niech sprawi, abyście byli jednomyślni między sobą [wśród jedni drugich] na wzór Jezusa Chrystusa, abyście jednomyślnie, jednymi usty wielbili Boga i Ojca Pana naszego, Jezusa Chrystusa."  Rzymian 12:16; 15:5,
6

"Nikomu nic winni nie bądźcie prócz wzajemnej miłości." Rzymian 13:8

"Dążmy zatem do tego, co (służy) pokojowi i wzajemnemu zbudowaniu." Rzymian 14:19

Dlatego przygarniajcie [przyjmujcie] jedni drugich, jak i Chrystus przygarnął nas - ku chwale Boga." Rzymian 15:7

"Ja sam natomiast, bracia moi, jestem przekonany co do was, że i wy pełni jesteście dobroci, napełnieni wszelkim poznaniem, zdolni jedni drugich pouczać." Rzymian 15:14

"Pozdrówcie jedni drugich pocałunkiem świętym." Rzymian 16:16

"Pozdrówcie jedni drugich pocałunkiem świętym." 1 Koryntian 16:20

"Pozdrówcie się nawzajem pocałunkiem świętym." II Koryntian 13:12

"Aby nie było w ciele rozdwojenia, ale aby członki tak samo się o siebie nawzajem troszczyły." 1 Koryntian 12:25

"Bo wy, bracia, zostaliście powołani do wolności; tylko z tej wolności nie (czyńcie) okazji dla ciała, lecz służcie jedni drugim ['allēlois'] z miłością."; "Jeśli jednak jedni drugich kąsacie i pożeracie, uważajcie, abyście jedni drugich nie strawili."; "Nie stawajmy się żądni próżnej chwały, jedni drugich drażniąc, jedni drugim zazdroszcząc." Galatów 5: 13,15; 26

"Jedni drugich ['allēlōn'] brzemiona noście, a tak wypełnijcie Prawo Chrystusa." Galatów 6:2

"Napominam was tedy ja, więzień w Panu, abyście postępowali, jak przystoi na powołanie wasze,  z wszelką pokorą i łagodnością, z cierpliwością, znosząc jedni drugich w miłości, "; "Bądźcie zaś jedni dla drugich mili, serdeczni, przebaczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg przebaczył w Chrystusie." Efezjan 4: 1,2; 32

"Bądźcie poddani [podporządkowani] sobie nawzajem ['allēlois'] w bojaźni Bożej." Efezjan 5:21

"nic (nie czyniąc) z kłótliwości czy dla próżnej chwały, lecz w pokorze uważając jedni drugich za wyższych od siebie." Filipian 2:3

"nie okłamujcie się nawzajem skoro zdarliście z siebie starego człowieka wraz z jego postępkami," Kolosan 3:9

"Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość,  znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem," Kolosan 3:12,13

"Was zaś - oby Pan jeszcze bardziej i jeszcze obficiej (wypełnił) miłością do siebie nawzajem i do wszystkich — tak jak i nas względem was," 1 Tesaloniczan 3:12

"A o miłości braterskiej nie trzeba wam pisać, bo wy sami jesteście pouczeni przez Boga, żeby nawzajem się kochać;" 1 Tesaloniczan 4:9

"Dlatego zachęcajcie jedni drugich."; "Dlatego zachęcajcie się nawzajem i budujcie jeden drugiego - co też czynicie."; "Baczcie, ażeby nikt nikomu złem za złe nie oddawał, ale starajcie się czynić dobrze sobie nawzajem i wszystkim. 1 Tesaloniczan 4:18; 5:11,15

"Uważajcie, aby ktoś komuś nie odpłacał złem za złe, ale zawsze starajcie się o to, co dobre dla was nawzajem i dla wszystkich." 1 Tesaloniczan 4:18

"Powinniśmy zawsze dziękować Bogu za was, bracia, tak jak to jest słuszne, gdyż wasza wiara niezmiernie wzrasta i obfituje miłość każdego z was wszystkich względem siebie nawzajem," II Tesaloniczan 1:3

"Bo i my byliśmy niegdyś nierozumni, nieposłuszni, błądzący, zniewoleni przez żądze i różnorodne rozkosze, pędzący życie w złości i zazdrości, znienawidzeni i nienawidzący siebie nawzajem." Tytusa 3:3

"Myślmy o sobie nawzajem, jak pobudzać się do miłości i dobrych uczynków," Hebrajczyków 10:24

"Nie obmawiajcie jedni drugich, bracia."; "Przestańcie narzekać [wzdychać], bracia, jedni na drugich." Jakuba 4:11

"Wyznawajcie jedni drugim upadki i módlcie się jedni za drugich, abyście zostali uzdrowieni. Wiele może skuteczna modlitwa sprawiedliwego." Jakuba 5:16

"Ponieważ wasze dusze zaczęliście oczyszczać w posłuszeństwie prawdzie przez Ducha do nieobłudnej miłości bratniej, z czystego serca pokochajcie jedni drugich żarliwie," I Piotra 1:22

"Okazujcie jedni drugim gościnność bez szemrania". I Piotra 4:9

"Podobnie młodsi, bądźcie ulegli starszym; wszyscy zaś przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje." 1 Piotra 5:5

"Pozdrówcie się nawzajem pocałunkiem miłości. Pokój wam wszystkim, którzy jesteście w Chrystusie Jezusie." I Piotra 5:14

"Gdyż takie jest to przesłanie, które słyszeliście od początku, że mamy się darzyć wzajemną miłością;"; "A to jest Jego przykazanie, abyśmy uwierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i wzajemnie się miłowali - zgodnie z przykazaniem, które nam dał."; "Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto kocha, jest zrodzony z Boga i zna Boga."; "Boga nikt nigdy nie widział; jeśli (jednak) miłujemy się nawzajem, Bóg trwa w nas i Jego miłość w nas jest doprowadzona do doskonałości." 1 Jana 3:11,23; 4:7,12

"A teraz proszę cię, pani, abyśmy wzajemnie się miłowali, a nie podaję ci tego, jako nowego przykazania, lecz jako przykazanie, które mieliśmy od samego początku. A to jest miłość, abyśmy postępowali według przykazań jego." II Jana 1:5,6

"Jeśli zaś żyjemy w Świetle, tak jak On sam jest w Świetle, mamy wspólnotę ze sobą nawzajem, a krew Jezusa Chrystusa, Jego Syna, [nieprzerwanie] oczyszcza nas od wszelkiego grzechu." 1 Jana 1:7

czwartek, 4 października 2018

Rozdział 13: 8,9

"Nikomu nic winni [dłużni] nie bądźcie prócz MIŁOŚCI WZAJEMNEJ; kto bowiem miłuje bliźniego, zakon [prawo] wypełnił.  Przykazania bowiem: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie pożądaj i wszelkie inne w tym słowie się streszczają: Miłuj bliźniego swego jak siebie samego."


Nikomu nie bądźcie nic winni, nie bądźcie niczyimi dłużnikami. Oddawajcie każdemu to, co mu się należy, z tego samego też powodu płacicie podatki, cła, daniny, spłacajcie kredyty i inne zobowiązania. Podatek i cło nie było czymś miłym dla Żydów, ponieważ byli pod panowaniem Rzymian. chyba w każdej epoce daniny i podatki nie były czymś miłym. Mimo to Paweł wzywa by płacić podatki, cła.


Człowiek winny ma do spłacenia dług lub inne zobowiązania. Być winnym to zawdzięczać coś komuś. Człowiek winny to taki, który jest przyczyną, sprawcą czegoś złego, ponoszący za coś odpowiedzialność. Niektórym osobom należy się szacunek, honor. To też jest rodzaj zobowiązania. Np rodzicom dzieci są winne szacunek i posłuszeństwo. Możemy być winni względem drugiej osoby dobrego słowa, przeprosin, wdzięczności za coś, szczerej rozmowy. Uczeń winien być grzeczny. Są różne zobowiązania, ale Paweł pisze; "niech was nie obciąża żaden dług, prócz długu wzajemnej miłości."

Biblia nie zabrania zaciągania kredytów, ale zaleca daleko idącą ostrożność; W przypowieściach czytamy; że dłużnik jest sługą wierzyciela, nie spłacając zobowiązań staje się jego niewolnikiem. "Dłużnik jest sługą wierzyciela."  Przypowieści 22:7; "Nie bądź wśród tych, którzy dają porękę, ani wśród tych, którzy ręczą za długi, bo jeżeli nie masz czym zapłacić, zabiorą łóżko spod ciebie. Przypowieści 22:26-27

"Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość pieniędzy; niektórzy ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia." 1Tymoteusza 6:10

Jedynie wzajemna miłość

Życie uczniów Jezusa, cała teologia NT oscyluje wokół miłości. Czytamy, że Bóg jest miłością, że miłość Chrystusowa ogarnia nas, jest mowa o miłości braterskiej, miłości do bliźniego i miłości do nieprzyjaciół. I chyba w kontekście tego co czytaliśmy w poprzednim rozważaniu, możemy mówić również o miłości do rządzących. Ludzie mawiali; miłościwie nam panujący. Dobry i sprawiedliwy władca powinien otaczać miłością, miłosierdziem, swój lud. W dzisiejszym wersecie mamy piękny zwrot; miłość wzajemna. Chciałbym zwrócić uwagę na greckie słowo 'allēlous', ale o tym w następnym rozważaniu.

W poprzednim rozdziale Paweł wzywał; "Miłość niech będzie nieobłudna. Brzydźcie się złem, trzymajcie się dobrego. Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku," Rzymian 12:9,10. Polecam uwadze rozważania do tego wiersza pod adresem: Rozdział 12: 9-11

Będziesz miłował bliźniego swego


Nawet wolność jest osadzona na miłości. Paweł do Galatów 5: 13-15 napisał; "Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego. Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili."

Miłość jest wiązadłem wiążącym, spajającym doskonałość. "Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy. A ponad to wszystko przyobleczcie się w miłość, która jest spójnią doskonałości." Kolosan 3:14

"A celem tego, co przykazałem, jest miłość płynąca z czystego serca i z dobrego sumienia, i z wiary nieobłudnej," 1 Tymoteusza 1:5

Pan Jezus powiedział; "Nowe przykazanie daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem; abyście się i wy wzajemnie miłowali. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli miłość wzajemną mieć będziecie." Ew. Jana 13:34-35

Pewnego razu do Pana Jezusa podszedł jeden z uczonych w Piśmie, i zapytał go: "Które przykazanie jest pierwsze ze wszystkich? Jezus odpowiedział: Pierwsze przykazanie jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest. Będziesz tedy miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej. A drugie jest to: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Innego przykazania, większego ponad te, nie masz. I rzekł do niego uczony w Piśmie: Dobrze, Nauczycielu! Prawdę powiedziałeś, że Bóg jest jeden i że nie masz innego oprócz niego; i że jego miłować z całego serca i z całej myśli, i z całej siły, a bliźniego miłować jak siebie samego, to znaczy więcej niż wszystkie całopalenia i ofiary. A Jezus, widząc, że on rozsądnie odpowiedział, rzekł mu: Niedaleki jesteś od Królestwa Bożego." Marka 12:28 - 34

"Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy." Mateusza 22:35-40

Nasza miłość nie może ograniczać się tylko do naszych bliskich, do wierzących we wspólnocie, ale także powinna ona obejmować swoim zasięgiem naszych bliźnich. Kim jest bliźni ? Greckie 'plesion' znaczy tego który jest blisko, w pobliżu, tuż obok nas.

I myśmy powinni nawzajem się miłować

Wiele na temat braterskiej miłości we wspólnotach uczniów Jezusa czytamy w listach Jana; "Umiłowani, miłujmy się nawzajem, gdyż miłość jest z Boga, i każdy, kto miłuje, z Boga się narodził i zna Boga. (...) Umiłowani, jeżeli Bóg nas tak umiłował, i myśmy powinni nawzajem się miłować. Boga nikt nigdy nie widział; jeżeli nawzajem się miłujemy, Bóg mieszka w nas i miłość jego doszła w nas do doskonałości, (...) Miłujmy więc, gdyż On nas przedtem umiłował. Jeśli kto mówi: Miłuję Boga, a nienawidzi brata swego, kłamcą jest; albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi. A to przykazanie mamy od niego, aby ten, kto miłuje Boga, miłował i brata swego." 1 Jana 4:7,11-12,19-21

"A o miłości braterskiej nie potrzeba wam pisać, bo jesteście sami przez Boga pouczeni, że należy się nawzajem miłować;  to zresztą czynicie względem wszystkich braci w całej Macedonii. My zaś napominamy was, bracia, żebyście tym bardziej obfitowali."  1 Tesaloniczan 4:9,1

Miłość wielu oziębnie

Dlaczego dzisiaj miłość braterska i wzajemna miłość jest wartością deficytową. Bo to to jest znak czasu, że żyjemy u schyłku tego świata. Dlatego tym bardziej powinniśmy dołożyć starań, aby wzajemna miłość była. żywa, świeża i gorąca. "A ponieważ bezprawie się rozmnoży, przeto miłość wielu oziębnie." Mateusza 24:12

Miłujmy czynem i prawdą

"Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci.  Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga?  Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą! 1 Jana 3: 17,18

Miłość o której tutaj mówimy nie jest miłością lukrowaną, infantylną, poklepującą wszystko po plecach. to jest miłość dojrzała, pełna troski i odpowiedzialności jednych o drugich. Sam Paweł w kilku miejscach w sposób ostry i stanowczy wypowiadał się przeciwko kilku osobom. Czy nie miał miłości ? Czy zapomniał o tym co tutaj nam napisał ?

W następnym rozważaniu... "Miłość bliźniemu złego nie wyrządza [nie krzywdzi go]; wypełnieniem więc zakonu jest miłość."